
To czas, by się zjednoczyć!
To czas, by wreszcie oni nas słuchali!
Ludzie, oburzajcie się!
Najwyższy czas, by w Polsce ludzie wyszli na ulice!
15 października, godz. 12
spotykamy się przed bramą Uniwersytetu Warszawskiego
i ulicami miasta przejdziemy, m.in. pod Ministerstwo Finansów, Bank Narodowy, Giełde Papierów Wartościowych, Sejm, etc.
marsz planujemy zakończyć pod Kancelarią Premiera
Co dalej? To zależy tylko od WAS!
OBURZAJCIE SIĘ!
PRAWDZIWA DEMOKRACJA, TERAZ!
Dopisz się do wydarzenia na FB: http://www.facebook.com/event.php?eid=281144308571655
i zaproś znajomych!!!




Polaku, weź udział w proteście 15 października przed Europejskim Bankiem Centralnym we Frankfurcie nad Menem! SAPERE AUDE!
…euch diesem gewaltlosen Kampf anzuschliessen, indem ihr die Botschaft verbreitet, dass wir gemeinsam diese unannehmbare Situation ändern können. Nehmen wir uns die Strasse am 15. Oktober! Es ist Zeit, dass sie uns zuhören. Gemeinsam werden wir unsere Stimmen erheben.
http://sowa.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski/Demokracja-to-rzdy-ludu-a-nie-hucpa-wyborcza-zodziejskich-band-Protest-przed-EBC-we-Frankfurcie-15-10-2011
komentarz by sowa — 8 października 2011 @ 08:55
Dla tych którzy mają dość obecnej „demokracji” polecam:
http://www.demokracjabezposrednia.pl/Wprowadzenie
komentarz by Anonim — 9 października 2011 @ 11:24
Wrzuciłem informacje do serwisu Obywatelskie nieposłuszeństwo – http://obnie.info
komentarz by obnie.info — 13 października 2011 @ 22:55
bzdury. Dziecinada.
komentarz by zyks — 14 października 2011 @ 10:48
a w główce Wam się nie wywraca, do pracy się weźcie i przyjrzyjcie się sobie co Wy robicie dla innych a potem wymagajcie od reszty
komentarz by szuwarek78 — 14 października 2011 @ 18:39
Słuchałem wczoraj rozmowy z wami w TOK.FM, a potem podsumowania waszych wypowiedzi w poranku komentatorów.
Muszę im przyznać, że byłem waszymi wypowiedziami równie zażenowany jak oni.
Elementarnej logiki niestety u was brakuje!
komentarz by maciek — 15 października 2011 @ 06:16
a na co macie zamiar sie w ogole oburzac? Na politikow ktorych sami sobie wybraliscie?
komentarz by abernau — 15 października 2011 @ 12:09
Tu nie chodzi o logikę, bo ta jest wszędzie: tam gdzie działa wolny rynek, na giełdzie w supermarketach, w ofertach pracy, w szkoleniach marketingowych w końcu w wyścigu szczurów. Tam wszędzie jest współzawodnictwo, tam wszędzie jest LOGIKA. Nam tej logiki już wystarczy Maćku i inni krytykujący nasz ruch. W obecnym świecie rozwija się tylko to co daje pieniądze, to co daje zysk, to czego wszyscy chcą, nawet nie wiedząc dlaczego chcą.
Społeczeństwo, cywilizacja XXI w. zabrnęła w ślepy zaułek. a wszystko dla rozwoju czyli, dla niszczenia Ziemi, Powietrza, Wody. Czy naprawdę o to chodziło? czy kreatywność i wiedza ma służyć tylko wzbogacaniu się? czyim kosztem? czy istnieje bogactwo, które powstało bez niczyjej szkody? W XXI wieku te szkody zagrażają nam wszystkim, te szkody to zmarnowane życie wielu pokoleń spłacających odsetki za kredytów hipotecznych. te szkody to oderwanie od rzeczywistości, młodych ludzi biegających z ulotkami. Czas z tym skończyć, czas na zmiany. Rządzący starają się wyłącznie o zachowanie swoich wpływów i czerpanie zysków, dlatego zadłużają kraje, społeczeństwa tylko po to by był spokój, bo spokój to zyski, czy to jest jakaś droga rozwoju? czy to nie jest „wolna amerykanka” XXI wieku? Do czego to doprowadzi?
Protestujmy, oburzajmy się, nie musimy szukać rozwiązań, nie musimy wymyślać jakiejkolwiek logiki.
Państwo musi się zmienić, nawet jeśli to będzie wbrew logice, bo do czego doprowadziła nas logika wszyscy widzimy.
komentarz by concept11 — 15 października 2011 @ 13:28
Ale o co wam chodzi, do diabła? Umiecie w ogóle sprecyzować, czego chcecie? Czy tak tylko będziecie pieprzyć, trzy po przy?
komentarz by Kampania Wyborców — 15 października 2011 @ 16:18
Ja też chciałbym się dowiedzieć czego Wy, Polscy Oburzenie, chcecie. Bo łatwo jest mówić, że coś jest złe, więc dajcie alternatywę. Burzycie się przeciw kredytom hipotecznym, ale przecież nikt Wam nie każe ich brać, ale z kolei jako chcecie mieć mieszkanie, ale za co? Za ładną buzię, ‘bo chcę’ i mętne idee [przez tą mętność nawet nie wiem czy szczytne]. Śmieszni jesteście z taką roszczeniową postawą. Nie chcecie roznosić ulotek, to co proponujecie? Być dyrektorami restauracji, szefami banków? To kto wg Was będzie się nadawał do roznoszenia ulotek tychże banków czy restauracji? Tak jest urządzony świat, że aby mieć trzeba zdobyć to pracą, na początku rzadko kiedy ambitną, ale aby mieć pracę lepszą trzeba się wykazać wieloma cechami [w tym znajomościami, czego nie uznaję za wadę systemu - jak będziecie mieli swoje własne firmy sami dojrzejecie do decyzji, że lepiej wziąć po znajomości kogoś za kogo ktoś ręczy, niż kolejny niewypał z naboru, który mimo imponującego CV jest niereformowalnym kołkiem bez wyobraźni, zazwyczaj z kilkoma dyplomami czyli swoje lata 20-te życia spędził na kształceniu się zamiast wykorzystywaniu w życiu zawodowym tego co już ma]. Concept11 uznaje współzawodnictwo za wadę. Aż brwi mi się ze zdziwienia z włosami. Współzawodnictwo jest w sporcie, współzawodnictwo jest w podnoszeniu jakości, współzawodnictwo jest w sztukach [teatr, kino]. Chcecie odwrócić logikę świata, nie winszujmy więc zwycięzcy tylko przegranemu, nawet jak był ofermą i patałachem nie do oglądania. Nie golmy się przyjemnymi maszynkami, wróćmy do żyletek, a może nawet krzemienia. Niech w filmach grają jąkały nie do słuchania, niech sztuki piszą dzieci. A w marketach niech pracują powolniacy, w ofertach pracy poszukujmy ofermy, flegmy, ofiary własnego lenistwa…
Wyścig szczurów – hasło jak mantra powtarzane, tylko ilu z tych studentów czy licealistów go doświadczyło poza ulubionym serialem TV i artykułami w necie. To jest wyolbrzymianie potwora przed spotkaniem, uleganie mitowi podobnemu jak świat kupujący za miliiardy szczepionki przeciw świńskiej grypie za namową farmaceutów.
Oburzeni – nie wiem czym jesteście oburzeni w Polsce, a i Wy sami macie kłopot ze sprecyzowaniem. Ale w eter idzie, że macie postawę totalnych oferm, postawę słabą i roszczeniową, Wy chcecie dostać start, nie dając nic w zamian?
komentarz by OB u Żony — 15 października 2011 @ 22:43
Wracajcie lepiej do piaskownicy. Ruchy „oburzonych” są obliczone politycznie przez inny 1%…
komentarz by C.K. Obywatel — 16 października 2011 @ 10:14
o co nam chodzi? Jakie proste pytanie. niestety odpowiedź na nie nie jest łatwa, co więcej może nawet jej nie ma. bo sytuacja w jakiej się znalazła nasza cywilizacja jest bardzo skomplikowana. ale spróbuje odpowiedzieć: ponoć Fenicjanie wymyślili pieniądz, było to wielkie osiągnięcie bo zastąpiono wymianę towarową handlem z udziałem pieniędzy. Początkowo gwarantem pieniędzy były miasta, skarbce królestw później pojawili się bankierzy a jeszcze później powstała giełda, giełda mogła powstać, bo obok pieniędzy pojawiły się tzw. papiery wartościowe. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie rozwój. Ten rozwój nie dotyczył wynalazków, nowych technologii czy poszukiwania nowych skupisk ważnych minerałów. ten rozwój polegał na coraz bardziej zagmatwanym obrocie pieniądza a w zasadzie już nie pieniądza ale obligacji, obietnic, deklaracji itd. itd. Wszystko miało jeden cel przyśpieszyć obrót różnego rodzaju wartościami, które w ostatecznym rozrachunku miały przybrać postać pieniądza. oczywiście w tym procederze brali udział zwykli ludzie ale też różne organizacje i państwa a przede wszystkim banki. I co się stało: nagle łańcuch wzajemnych korzyści i strat pękł, okazało się że pewne Państwa stają się niewypłacalne. na skutek skomplikowania obrotów pieniężnych uruchomiono wielką pomoc dla jednego z tych Państwa, używając do tego celu pieniędzy publicznych, tyle tylko że To Państwo tych pieniędzy w ogóle nie widziało, bo faktycznie „pomocowe” pieniądze przelewano na konta banków wierzycieli. A więc publiczne pieniądze zaczęto pompować w prywatne banki. Przyznacie że już mamy kuriozalną sytuację, ale na tym nie koniec – muszę niestety przerwać
komentarz by concept11 — 16 października 2011 @ 10:50
o co nam chodzi? Jakie proste pytanie. niestety odpowiedź na nie nie jest łatwa, co więcej może nawet jej nie ma. bo sytuacja w jakiej się znalazła nasza cywilizacja jest bardzo skomplikowana. ale spróbuje odpowiedzieć: ponoć Fenicjanie wymyślili pieniądz, było to wielkie osiągnięcie bo zastąpiono wymianę towarową handlem z udziałem pieniędzy. Początkowo gwarantem pieniędzy były miasta, skarbce królestw później pojawili się bankierzy a jeszcze później powstała giełda, giełda mogła powstać, bo obok pieniędzy pojawiły się tzw. papiery wartościowe. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie rozwój. Ten rozwój nie dotyczył wynalazków, nowych technologii czy poszukiwania nowych skupisk ważnych minerałów. ten rozwój polegał na coraz bardziej zagmatwanym obrocie pieniądza a w zasadzie już nie pieniądza ale obligacji, obietnic, deklaracji itd. itd. Wszystko miało jeden cel przyśpieszyć obrót różnego rodzaju wartościami, które w ostatecznym rozrachunku miały przybrać postać pieniądza. oczywiście w tym procederze brali udział zwykli ludzie ale też różne organizacje i państwa a przede wszystkim banki. I co się stało: nagle łańcuch wzajemnych korzyści i strat pękł, okazało się że pewne Państwa stają się niewypłacalne. na skutek skomplikowania obrotów pieniężnych uruchomiono wielką pomoc dla jednego z tych Państwa, używając do tego celu pieniędzy publicznych, tyle tylko że To Państwo tych pieniędzy w ogóle nie widziało, bo faktycznie „pomocowe” pieniądze przelewano na konta banków wierzycieli. A więc publiczne pieniądze zaczęto pompować w prywatne banki. Przyznacie że już mamy kuriozalną sytuację, ale na tym nie koniec – muszę niestety przerwać I dalej. przy całej tej akcji zapomniano wręcz zarzucono najbardziej podstawowe prawo, prawo własności. To co na co dzień robią biznesmeni – starają się uszczknąć dla siebie coś z prywatnych (publicznych) pieniędzy stało się procederem wręcz jawnym uprawianym w biały dzień w świetle jupiterów. Użyłem celowo przykładu najaktualniejszego ale w przeszłości wielokrotnie ratowano publicznymi pieniędzmi prywatne interesy, choćby dofinansowywano banki (banki z tych pieniędzy wypłacały swoim prezesom milionowe premie) Czy taki obrót pieniędzmi wszystkich satysfakcjonuje, czy okradanie zwykłych ludzi jest OK? Prawdopodobnie tuzy ekonomii z rozbrajającą szczerością, niepodważalnie potrafiliby argumentować że takie postępowanie w ostatecznym rozrachunku i tak się będzie zwykłym obywatelom opłacało. Otóż nie – zwykli obywatele są na tą sytuację oburzeni.
komentarz by concept11 — 16 października 2011 @ 11:26
ja tu będę bronił Concept11 bo nikt tego jeszcze nie zrobił tylko go/ją atakują.
najprościej jest napisać że nie rozumiecie sensu tego ruchu i pobudek które kierują ludźmi którzy w nim uczestniczą. wg to wszystkim jest jednym paradoksem.
skupiając się na naszym kochanym kraju to dojść można do wniosku że jest to kraj nienormalny i że tak do końca i że nie można tu normalnie żyć. argumentów nie podam każdy jak chce dowodów niech sobie obejrzy wiadomości. i chyba najważniejsza rzecz to że jest inicjatywa młodych ludzi którzy mieszkają z rodzicami nie pracują(z reguły), nie płacą sami rachunków, etc etc. Chodzą do szkoły i się uczą. ALE WIEMY co nasz czeka po tej szkole. już w tym momencie są problemy z mieszkaniami, pracą. Ci bardziej trzeźwo patrzący na świat są raczej troche przerażeni. Proszę bez jakiś mądrych oświadczeń i rad. System jest delikatnie mówiąc chory i to chcemy zmienić. Chcemy już teraz zacząć coś zmieniać. Są postulaty które mam nadzieję są dopiero początkiem i jedynymi z pierwszych. I nie trzeba się znać na polityce i gospodarce żeby wiedzieć mieć świadomość tego że jesteśmy w ciemnej dupie. o.
To napisał młody człowiek który tak jak Ci na tej demonstracji chce zmieniać Polskę.
komentarz by Tomasz B. — 16 października 2011 @ 13:55
dzięki Tomasz, ale naprawdę nie trzeba mnie, czy moich poglądów bronić. czy wszyscy, którzy nie rozumienie ruchu OBURZONYCH, nie rozumiecie że we wszystkich już państwach tzw. demokratycznych, władzy już dawno nie jakakolwiek większość,tylko korporacje i duże firmy?. Po co wybierać parlament, prezydenta? to są atrapy,kolejne miejsca gdzie za darmochę dostaje się niezłą kasę. I tak w Państwie rządzą prezesi oni ustalają: począwszy od zasad zatrudniania, po zasady wynagradzania. Rząd już dawno nie ma nic do gadania, czy to jest demokracja? jaka demokracja? naprawdę tego nie rozumiecie?
Ta „Demokracja” wytworzyła na skutek logicznego swojego rozwoju hydrę, która zżera całe społeczeństwa, strąca w othchłań całe pokolenia młodych ludzi, którzy nie mają pracy, nie mają mieszkań bo korporacje tak zorganizowały produkcję, że nie muszą się dzielić z pracownikami, których zatrudniają coraz mniej. Dlatego ze bezrobotny jest kiepskim Klientem, muszą dla utrzymania zyskowności ciąć koszty, czyli powiększać armię bezrobotnych itd. itd. znany mechanizm. A jak padną to rządy w obawie o rozruchy, dofinansują banki – wierzyciele tych korporacji i wszystko na jakiś czas wraca do normy.
I tak dalej, i tak dalej aż do końca.
komentarz by concept11 — 17 października 2011 @ 12:28
odpowiedź OB u Żonemu
wszystko co napisałeś jest OK, jest prawdziwe, logiczne ma sens. chcesz coś mieć – pracuj, chcesz zwyciężać – trenuj abyś był lepszy. Ok tylko na litość Boską są to przejawy życia, których nikt nie podważa. Oburzeni pytają co się stało z naszym światem, z naszą cywilizacją? dlaczego w Państwie rządzący praktycznie nie maja nic do powiedzenia, a skoro tak to po cholerę ich wybierać, dlaczego korporacje zastępują rządzących? na skutek podstawowych atrybutów cywilizacji czyli prawa własności, wiary postęp doszliśmy do absurdów.pieniądze publiczne są przelewane na konta prywatne i nie jest to przestępstwo tylko „ratowanie Banków” tworzy w Brukseli armie urzędników wysoko opłacanych, by zajmowali się tworzeniem bzdurnego prawa, po co pytam się Ciebie? Może mi odpowiesz na jeszcze jedno pytanie: czy rozwój przy tak skorumpowanej rzeczywistości (przekręty w ENRONIE, Kłamstwa Greckiego rządu, przekręty w bankach) jest dobrem czy tragedią? czy o taki rozwój chodzi? Piszesz OB u Żony chcemy odwrócić wszystko do Góry nogami np. : kredyty hipoteczne? fajnie tylko zastanów się, jak można liczyć w dzisiejszym, wciąż przyśpieszającym świecie że koleś przez 30 czy 40 lat będzie cały czas na topie i będzie zarabiał wystarczająco dużo by spłacać raty i utrzymywać rodzinę? czy nie sądzisz że od początku ten system tworzymy ludzkich inwalidów? Ludzi którym się nie powiodło? czy to ma jakikolwiek sens? jak się temu wszystkiemu przyjrzysz z daleka to może zobaczysz co nas oburza.
A tak po za tym życzę Ci wszystkiego najlepszego, pozdrawiam
komentarz by concept11 — 17 października 2011 @ 18:26